Pięć błędów, które najczęściej widzimy w sklepach na PrestaShop i które realnie obniżają sprzedaż, to: brak sensownych filtrów w kategoriach, zbyt długi proces składania zamówienia, brak jasnej informacji o dostępności produktu, wolno ładujące się strony produktów oraz nieaktualne stany magazynowe. Każdy z nich da się sprawdzić samodzielnie w kilka minut — na końcu artykułu podajemy, gdzie w panelu PrestaShop tego szukać.
1. Brak sensownych filtrów w kategoriach
Kategoria z kilkudziesięcioma produktami bez filtrów (rozmiar, kolor, cena, marka) zmusza klienta do przewijania wszystkiego po kolei. Klient, który nie znajduje szybko tego, czego szuka, zwykle po prostu wychodzi. Warto sprawdzić, czy filtry są widoczne od razu, a nie schowane w rozwijanym menu, które łatwo przeoczyć — szczególnie na telefonie.
2. Zbyt długie składanie zamówienia
Każde dodatkowe pole w formularzu zamówienia to okazja, żeby klient się rozmyślił. Wymuszone zakładanie konta przed zamówieniem, pytanie o te same dane dwa razy albo brak podglądu kosztu dostawy przed ostatnim krokiem — to klasyczne powody porzuconych koszyków.
3. Brak jasnej informacji o dostępności
„Sprawdź dostępność” albo cisza tam, gdzie powinien być komunikat w rodzaju „wysyłka w 24 godziny”, budzi wątpliwości. Klient, który nie wie, kiedy dostanie produkt, częściej rezygnuje z zakupu, niż pyta o to mailowo.
4. Wolno ładujące się strony produktów
Strony produktów z wieloma dużymi zdjęciami i rozbudowanymi wariantami potrafią ładować się zauważalnie wolniej niż strona główna. Warto zmierzyć konkretną stronę produktu, nie tylko stronę główną — wąskie gardła bywają różne w różnych miejscach sklepu.
5. Nieaktualne stany magazynowe
Sprzedanie produktu, którego już nie ma na stanie, kosztuje więcej niż brak jednej transakcji — to zwrot pieniędzy, czas na wyjaśnienia i klient, który raczej nie wróci. Ryzyko rośnie, gdy sklep i magazyn (albo hurtownia) nie są ze sobą połączone automatycznie.
Gdzie to sprawdzić w panelu PrestaShop — kwadrans przy kawie
Poniższe ustawienia sprawdzisz sam, bez programisty. Nazwy menu mogą się nieco różnić między wersjami PrestaShop i tłumaczeniami panelu.
- Filtry: w module wyszukiwania fasetowego (to on odpowiada za filtry w kategoriach) sprawdź, czy filtry są przypisane do właściwych kategorii. Częsty błąd: po dodaniu nowych produktów lub cech nikt nie przebudował indeksu filtrów, więc liczby przy filtrach się nie zgadzają albo nowe produkty nie wyświetlają się w wynikach.
- Zamówienie bez konta: w ustawieniach klientów (Parametry sklepu → Ustawienia klientów) sprawdź, czy włączone jest składanie zamówienia jako gość. Potem złóż próbne zamówienie na telefonie i policz pola, które musisz wypełnić.
- Dostępność: na karcie produktu, w zakładce ze stanami, uzupełnij etykiety wyświetlane, gdy produkt jest dostępny i gdy go brakuje. Puste etykiety to właśnie „cisza” zamiast informacji o terminie wysyłki.
- Wydajność: w menu Zaawansowane → Wydajność sprawdź, czy tryb debugowania jest wyłączony, a pamięć podręczna szablonów włączona. Tryb debugowania zostawiony po pracach programisty to częsty powód nagle wolnego sklepu.
- Stany: sprawdź, czy sklep nie pozwala zamawiać produktów, których brak w magazynie — chyba że świadomie sprzedajesz na zamówienie i komunikujesz dłuższy termin.
W skrócie: filtry, krótkie składanie zamówienia, jasna dostępność, szybkie strony produktów i aktualne stany magazynowe — pięć rzeczy, które warto sprawdzić w pierwszej kolejności.
Stany magazynowe rozjeżdżają się między sklepem a hurtownią? Zobacz Aplikacje i integracje dla sklepu na zamówienie. Sklep działa na starej wersji PrestaShop? Zobacz Migrację sklepu.



